GENDOS                

TYTUŁEM WSTĘPU

Postać nieprzeciętna na tuwińskiej scenie muzycznej. Jego zainteresowania wybiegają daleko poza „muzykę ludową”. Szaman i artysta lub artysta szaman jak siebie określa, penetruje nowe światy bada w jaki sposób można zastosować tradycję tuwińską, gardłowy śpiew i muzykę. Eksperymentuje z rockiem, muzyką elektroniczną i jazzem.

W jego muzyce nie wirtuozeria, nie perfekcyjne wykonania są ważne. Urzeka w niej prymitywne, archaiczne piękno, wiekowa tradycja niesamowite wyczucie klimatu, nastroju, a do tego bezpośredniość i autentyczność. Te atuty świadczą o wielkości artysty, nie przesadnie skromnego, otwartego na świat, szanującego drugiego człowieka, poszukującego.  

BIOGRAFIA

Gennady Chamzyryn urodził się w wiosce Shuj położonej w tajdze u podnóża gór Ałtaj. W czasach szkolnych grywał w różnych zespołach, głównie muzykę taneczną, na zabawach. Dyskoteki dotarły do Tuwy stosunkowo niedawno. Nieco później założył swój pierwszy zespół, który naśladował zachodni styl nie tylko muzycznie ale i w sposobie ubierania się.

W tym czasie występował również w teatrze. Jedną z ról jaka została mu wyznaczona była postać szamana i jego taniec. Przygotowywał się do niej staranie, odwiedzając muzeum, rozmawiając z jego dyrektorem.

W Związku Radzieckim szamanizm, jak wszystkie religie, był tępiony, a szamani zsyłani do obozów. Dopiero „pierestrojka” pozwoliła otwarcie mówić na te tematy, powrócili szamani. 

Gendos dowiedział się, że jego Babcia była szamanką. Gdy zaczął poznawać nowy dla niego świat odkrył w sobie pierwiastek szamański. Od tamtej pory zgłębia wiedzę szamańską, doskonaląc swoje umiejętności. Muzyka jest jego pasją, łączy więc te dwie dziedziny.

W 1990 powstaje, przy nowo otwartym teatrze w Kyzyle, zespół Biosintes. Historia tego zespołu to historia awangardowej, improwizowanej muzyki etnicznej z Tuwy.

Na początku lat dziewięćdziesiątych Gendos spotkał się z Sainkho Namtchylak, która zaprosiła jego grupę Biosintes do Europy. Swoją drogą, Sainkho i Gendos są najbardziej awangardowymi muzykami z Tuwy.

W 1994 roku Gendos rozpoczął współpracę z Brytyjczykami, Kenem Hyderem i Timem Hodgkinsonem, tworząc K-Space. Łączą oni w swoich projektach elementy etniczne z jazzem. Efektem tej współpracy jest szamańska płyta „Bear Bones”.

W 2000 roku Gendos, wraz z ex. Basistą Yat-Kha, Aleksejem Saaja, tworzy formację GenDOS Rock Group. Zespół asymiluje dla potrzeb tuwińskich, zachodnią muzykę.

Ostatnie lata to związek Gendosa z Polską oraz początek jego solowych występów. W 2004 roku nagrał swój pierwszy solowy album „Kamlanie”. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był Nikołaj Dymitriev, czołowy rosyjski promotor muzyki etnicznej. Rok później, w Polsce został wydany odmienny w charakterze album „Ham-Dyt”.

Liczne koncerty z różnymi wykonawcami przynoszą efemeryczne projekty: Trio - Mazzoll Janicki Gendos, elektroniczny Ugaan z Darkiem Makarukiem i jazzowy skład z Piotrem Rachoniem, Aleksandrem Papierzem oraz z Sainkho Namtchylak na Colours of Ostrava Festival. 

Jesienią 2005 roku (4 i 5 listopada) w krakowskim klubie Alchemia odbył się niecodzienny koncert, raczej festiwal - NOC SZAMANÓW. Obok Gendosa udział wzięli Sainkho Namtchylak, NetLenka, Mazzoll, Jon Dobie, Jacek Majewski, Piotr Rachoń i Jędrzej Kuziela. 

Jesienna trasa koncertowa tego samego roku była bardzo bogata, udany koncert w Zagrzebiu na Festiwalu Nebo, wypędzanie duchów z nowo otwieranego berlińskiego klubu Goya, solowe i zespołowe koncerty we Francji, Niemczech, Holandii, Czechach i Polsce oraz próby do spektaklu Air Mongolia wypełniły ponad dwa miesiące.

W 2006 roku Gendos przebywał w Europie ponad pół roku. Solowe koncerty, warsztaty, praca nad bębnami wypełniały cały czas pobytu. Wydarzyło się też wiele niesamowitych rzeczy. Zaczął rozwijać się projekt "Derevnia". Będzie on promował kulturę i kultury różnych narodów. Gendos był zaczynem i osią projektu Most Nad Uralem, który skupił 13 improwizujących muzyków z 8 krajów i 3 kontynentów. Na zaproszenie doktora Lubosa Holzera Gendos zagrał dwa wspaniałe koncerty wraz z dziećmi upośledzonymi umysłowo. 

Palny na rok 2007 są również napięte. Występ w Telewizji Polskiej, miesięczne tournee po Francji, polskie i czeskie koncerty. Nagranie płyty z Jorgosem Skoliasem, Jonem Dobie i Asafem Sirkisem. Udział w Womexie 2007 (juz po raz drugi), seminaria w Czechach i Festiwal w Beneluxie. Udział w festiwalu BEZDROŻA AZJI. 

SOLO 

W ostatnich latach Gendos przygotował projekt, w którym ukazuje szamańsko tuwińską muzykę. Pierwsze takie koncerty zagrał gdy oczekiwał w Polsce na kolegów z rockowej formacji. Były one entuzjastycznie przyjęte, co pozwoliło śmielej patrzyć w przyszłość. Wiosną 2004, z pomocą Nicka Dimitrieva, Gendos nagrał w moskiewskim studio pierwszy solowy album Kamlanie. Wypełnia go szamańska muzyka, naturalna, prosta, improwizowana. Słowem wstępnym opatrzyła płytę Sainkho Namtchylak. Latem solowa kariera zaczęła nabierać rozpędu.

Każdy solowy koncert to misterium fascynujące publiczność. Pełne witalności występy, ukazują szamańską duszę Gendosa oraz piękno tuwińskich piosenek. Archaiczny, pierwotny śpiew hipnotyzuje słuchaczy i dostarcza energii.  

Jesienią 2004 roku, podczas kolejnej polskiej wizyty, Gendos zdecydował się nagrać materiał prezentowany na koncertach. Do Ząbkowickiego studia "New Jeruzalem" zaprosił kilku muzyków z Polski i Rosji. Tak powstał album "Ham-Dyt", który został wydany latem 2005. Zresztą cały 2005 rok był bardzo pracowity. Gendos występował w małych salach i na wielkich scenach w Polsce, Czechach, Niemczech i Francji. 

Oprócz solowych występów Gendos pojawiał się na scenie z innymi muzykami. Spotkania te niekiedy miały jednorazowy charakter kiedy indziej przeradzały się w dłuższą współpracę. Tak stało się w przypadku kilkumiesięcznej współpracy z Darkiem Makarukiem, która oprócz kilku koncertów przyniosła nagranie materiału na płytę. Spotkanie z Mazzollem i Sławkiem Janickim, przypomniało Gendosowi o jego korzeniach. Rozimprowizowana, nieco jazzowa nieco etniczna muzyka pozwoliła otworzyć się w pełni na współpracę z polskimi artystami. Interesującym wydarzeniem było spotkanie Piotra Rachonia. Muzyka Gendosa wyszła jeszcze bardziej na spotkanie zachodniej tradycji, zaczął przewodzić efemerycznej formacji o zmiennym składzie, której idę jest improwizacja. Ostatnie jej wcielenie z Jorgosem Skoliasem, Bronkiem Dużym i Jędrzejem Kuzielą było entuzjastycznie przyjęte na Festiwalu Wyszehradzkim jesienią 2007 roku.

Odmienną formą solowej działalności Gendosa są warsztaty. Poprowadził ich kilka, każdy miał swój specyficzny charakter, zmierzał w różną stronę. Każdy był spotkaniem z wybitną osobowością, ukazywał bogactwo i piękno tuwińskiej kultury, nieco odkrywał tajemniczy świat szamanów, pobudzał uczestników do działania.  

W końcu 2005 roku Gendos skończył czterdzieści lat. Jego muzyczne poszukiwania wciąż trwają, penetrowane są coraz to nowe przestrzenie, zobaczymy co przyniesie przyszłość.  

HAM DYT Shaman tree, Szamańskie Drzewo

Album Ham Dyt jest dziełem szczególnym, przenika się w nim wiele warstw w sferze muzycznej, znaczeniowej, kulturowej czy nawet w sferze produkcji. Album jest prezentem dla jego twórcy, jest spojrzeniem wstecz jest też poszukiwaniem.

Stonowana i cicha muzyka…

Ham-Dyt to zamknięta całość, opis jednego dnia z życia człowieka, raczej społeczności ludzkiej. Rozpoczyna się życzeniem, powitaniem, a potem ukazuje różne epizody, wypędzanie stada na pastwiska, polowanie, pracę szamana. Dzień ten jest metaforą ludzkiego życia. Rozpoczyna się powitaniem słońca i świata, przepełniony jest duchowością i harmonią współżycia. Określone są istotne dla każdego elementy: matka, przyroda, tradycja.

Można na ten album spojrzeć z innej strony. Poprzednia płyta, do której słowo wstępne napisała Sainkho Namtchylak, jest zapisem kamłania, pracy szamana. Zapisem tego co możemy usłyszeć, zobaczyć obserwując go z boku. Ham-Dyt jest próbą zgłębienia tego co dzieje się podczas kamłania, co odczuwa co myśli szaman. Jest to bardzo osobiste spojrzenie, bardziej wyobrażenie.

Szaman zaczyna rytuał, pozdrawia otaczający świat, rozmawia z ludźmi i zaczyna wprowadzać się w trans. Używa do tego wierzchowca, szamańskiego bębena – dungura, nawiązuje kontakt z duchami. Kim są te duchy? Młodym pastuchem, może wspomnieniem z dzieciństwa. Silnym myśliwym, może to ojciec. Szaman wędruje po zaświatach.

W końcu płyta ta jest zbiorem dziesięciu utworów dość eklektycznych, związanych w całość nieprzeciętną osobowością artystyczną Gendosa. Znajdują się na niej utwory szamańskie jest kilka piosenek ludowych oraz współczesna piosenka tuwińska. Jest też rozimprowizowany utwór balansujący na krawędzi freejazzu, muzyki współczesnej i improwizacji Jimiego Hendrixa.

Usłyszeć tu możemy różne instrumenty ludowe (pierwotny homus – drumla, doshpulur – trzystrunowa gitara, chadagan – chińska cytra, tim-pan - druidzki blaszany bębenek i najważniejszy dungur – szamański, strojny w tajemnicze kwiaty i dzwonki, bęben) archaiczne sposoby śpiewu (khoomej – śpiew gardłowy). Nie jest to jednak zapis etnologiczny. Gendos jest artystą poszukującym z własną osobowością i taka jest ta płyta.

W procesie produkcji tych nagrań skupiliśmy się na alikwotach. Taki jest sposób śpiewania Gendos, charakterystyczny dla serca Azji, takie jest też brzmienie większości instrumentów. Dookoła podstawowego dźwięku krążą różne inne. Starliśmy się to wydobyć. Nawet wiolonczela w rękach Gendosa nabiera odmiennego, chropowatego, charakteru.

Ważnym elementem była postprodukcja. W jej trakcie staraliśmy się nadać nagranym utworom nowoczesne brzmienie. Zapisany materiał potraktowaliśmy tak jakby to były współczesne utwory, które będą słuchane na przykład w klubach. (Tuwiński chillout?;-)

Płyta solowa, ale dla urozmaicenia zaprosiliśmy licznych gości. NetLenka z Moskwy dodała swoim głosem element, niepewności, niesamowitości ale i zmysłowości. Zagrała też na cudnej kalijuce. Młodziutka Tania Rechnaja, również z Moskwy nagrała partie fletu. Jędrzej Kuziela z Wrocławia zagrał na tabli, skorupkach kokosa i kilku jeszcze przeszkadzajkach. Pomógł też zaprosić do współpracy następnych niezwykłych gości. Są nimi rzeka Kamienna udająca malowniczy Mancuruk oraz ptaki z sudeckich lasów. Ostatnim najbardziej trudnym gościem okazała się kropla cieplickiej wody a tę pomógł okiełznać Alex Plenninger.

Wszelkie prace nad płytą odbyły się w Polsce. Nagrań dokonaliśmy w Ząbkowicach Śląskich (Frankenstein) u Maćka w studiu Nowe Jeruzalem. Tam też trwały prace nad zapisanym materiałem. Projekty graficzne wykonał Piotr w cdpro.pl z Jeleniaj Góry a fotografię dostaliśmy od belgijskiego fotografa Hansa Rossela. Wydaniem płyty zajęła się wrocławska Luna Music. 

 TUVA  PULSE                

GENDOS IMPROWIZUJĄCY

Ludowa muzyka zawsze była muzyką improwizowaną. Twórcy na bazie znanych utworów, tematów budowali własne słowne i muzyczne opowieści. Ludowa muzyka improwizowana przenika do muzyki współczesnej. Wielu artystów poszukuje w niej natchnienia. 

Gendos lubi otwarte formy. Dodając muzykom otuchy przed występem, gdy nie bardzo mieli oni pojęcie o Tuwie, nie mówiąc już o tamtejszej muzyce czy dokonaniach Gendosa, powiedział aby dosiedli konia i dali się ponieść. Był to jeden z ciekawszych momentów na tym festiwalu. Dodam, że muzycy poznali się niewiele wcześniej a pomysł wspólnego grania wypłyną przy wspólnym obiedzie.  

Nieco wcześniej, jesienią 2004 roku, do naszego samochodu wsiadł Mazzoll. Przez całe dwieście kilometrów opowiadał różne historie, a w Bydgoszczy wszedł wraz ze Sławkiem Janickim na scenę. Był to bardzo magiczny wieczór, spotkanie trzech osobowości, które poznają się dopiero w czasie grania. Współpraca dość krótka ale owocna. Pozostały po niej koncerty Gendos, Mazzoll, Janicki, Majewski transmitowany przez TVP Kultura oraz Szamańska Noc z Sainkho Namtchylak, Jonem Dobie, Jackiem Majewskim, Jedrkiem Kuzielą, Piotrkiem Rachoniem, Eleną Belaevą, Mazzolem i Gendosem.

UGAAN (Gendos West Trip)

"Polsko - tuwiński projekt muzyczny założony latem 2004 roku. Jako kierunek rozwoju wybrał drogę pomiędzy tendencjami archaicznymi w muzyce, inspirowanej tradycją, a nowoczesną elektroniką eksperymentalną."  

W 2004 roku Gendos spotkał się z młodym, polskim muzykiem Dariuszem Makarukiem. Krótka współpraca zaowocowała kilkoma koncertami i nagraniem, bardzo ciekawego materiału na płytę długogrającą.

"Zespół świadomie odbiega od tradycyjnych szkół grania, tworząc unikalne środowisko muzyczne, będące innowacyjnym i nowoczesnym. Zachowuje pierwiastki kultury nie ograniczone przemijającym czasem. Muzyka momentami odsłania elementy mistycyzmu, ale też może kojarzyć się z rozwojem kultury zachodniej, jej dynamizmem, precyzją i ekspresją. Wykonania utworów przybierają niekiedy formy hipnotycznego transu, muzyki ilustracyjnej bądź inteligentnie kierowanej muzyki klubowej."

Dariusz Makaruk jako niezależny wykonawca współpracuje stale z: Włodzimierzem Kiniorskim tworząc duet Kinior & Makaruk oraz z reaktywowaną grupą Tie Break.  

GENDOS ROCK GROUP

SKŁAD:

Gennady Chamzyryn vocal, śpiew gardłowy, chadagan, doshpuloor,  

Alexey Saaja bass guitar, morinhoor ex. Yat-Kha  

Alexander "Darky" Medvedev guiter,

 

W zespole występowali:

Cyril Smashnikov - drums

I.Kar - drums

 

Zespół powstał w 2000 roku. Wydał płytę "Schizo i.d.". Obecnie jego działalność jest zawieszona.

 

 

 

 

 

 

 

 

KHOOMEI

Khoomei oznacza śpiew gardłowy, który pozwala na wydobywanie do czterech dźwięków jednocześnie. Pierwszy to dźwięk podstawowy - o stałej, piekielnie niskiej częstotliwości, brzmiący głęboko niczym dubowy bas. Pozostałe to dźwięki harmoniczne, świszczące wysoko. Daje to niezwykłą wibrację o pierwotnym, atawistycznym wręcz posmaku, przenikającym słuchacza na wskroś. Stwarza to poczucie obcowania z czymś tajemniczym i naturalnym zarazem.

Operując znajdującymi się w krtani organami głosowymi, Tuwińcy perfekcyjnie modulują częstotliwość fal dźwiękowych, jakby czynili z gardła syntezator. Taka technika ćwiczona jest dziś na Zachodzie jako śpiew alikwotowy lub harmoniczny. Jej naturalną kolebką jest Azja Centralna, bezkresna przestrzeń stepów oferująca niezwykłe warunki akustyczne i postrzegająca naturę jako świat duchów, religia animistyczna. Khoomei zrodziło się jako próba naśladowania
odgłosów wiatru, potoków i zwierząt, rodzaj uczestnictwa w naturalnym otoczeniu.
na podstawie tekstu Rafała Księżyka